Progresja to klub, który wyrósł z pasji, miłości do muzyki i przekonania, że koncert to coś więcej niż odsłuchanie popularnego kawałka w internecie.

Dla twórcy Progresji, Marka „Prezesa” Laskowskiego, koncert to jedno z najważniejszych kulturalnych przeżyć. W 2003 roku otworzył on niewielki klub rockowy, który z czasem zmieniając kolejne siedziby i otwierając się na muzyczne zmiany i nowe trendy przekształcił się w największy klub muzyczny w Polsce. Obecnie jest to jedno z najchętniej odwiedzanych przez fanów koncertów miejsc w kraju. To z tego klubu wyszły takie gwiazdy jak Riverside czy Tides From Nebula. Tutaj też swoje miejsce znajdywały nowe zespoły, które pragnęły zaczynać swoją karierę.

Choć klub przez wiele lat kojarzony był z cięższym brzmieniem na scenie Progresji pojawiają się obecnie oprócz rockowych ikon także gwiazdy muzyki mainstreamowej, pop, elektronicznej, alternatywnej, a nawet jazzowej.

Progresja to nie tylko wielkie produkcje, to także ludzie i ich pasje. Wciąż staramy się poprawiać jakość koncertów pracując z najlepszymi firmami na rynku dostarczającymi dźwięk i światło na imprezy.

Mamy także najlepiej zaopatrzone bary jeśli chodzi o kluby koncertowe w Warszawie. W Progresji znajdują się 4 bary działające na wszystkich poziomach klubu. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie: najnowsze craftowe piwa, czeskie klasyki, modne drinki, szeroki wybór szotów, a na koneserów czeka duży wybór whiskey.

Przed klubem znajduje się parking, na którym pomieści się nawet kilkaset samochodów (można także zaparkować autokar).

GRALI U NAS m.in.:

Imany, Zaz, Moderat, Kiasmos, Gus Gus, Billy Talent, Above & Beyond, Coco Rosie, Selah Sue, Rodrigo y Gabriela, Jose Gomez, James Arthur, Schoolboy Q, Europe, Ian Gillan (Deep Purple), Riverside, White Lies, Behemoth, Sky & Ross from Morcheeba, Mastodon, Machine Gun Kelly, Gogol Bordello, 5’Nizza, Dubioza Kolektiv, Steve Vai, Waterboys, Fish, Blues Pills, Three Days Grace, Taj Mahal, Gov’t Mule, King Diamond, Sabaton, Kayah i Goran Bregovic, Raz Dwa Trzy, Coma, Skaldowie, Chylińska, Kaliber 44, Bokka, Fismoll i wielu innych.

16 Nadchodzące wydarzenia

Sortuj według

XXV Lat Chaosu VADER, MARDUK + goście 31.08.2018 – piątek Progresja ul. Fort Wola 22 Warszawa VADER świętuje 25 lecie od wydania debiutanckiej płyty „The Ultimate Incantation”! Płyta ujrzała światło dzienne 16 listopada 1992 roku, dzięki legendarnej wówczas angielskiej wytwórnii Earache Rec. Kilka miesięcy później VADER wyruszył na swoją pierwszą trasę za zachodnią granicę u boku Bolt Thrower i Grave. Po olbrzymim zainteresowaniu naszymi grudniowymi koncertami (w tym kilka wyprzedanych) pragniemy przedstawić tę płytę w całości ponownie na serii koncertów klubowych! MARDUK – gość specjalny na tej trasie. Synonim black metalu, prawie 30 lat na scenie i ani chwili spadku formy, bezkompromisowa maszyna do zabijania, koncertowa pierwsza liga. Morgan Håkansson swoją machinę wojenną prowadzi z precyzją godną podziwu. Wielokrotne zmiany składu nigdy nie zachwiały jego wizji i gdy kolejne skandynawskie kapele powstałe w latach 90. zawieszały działalność, podążały w niezrozumiałe rejony i prędzej czy później spuszczały z tonu, Marduk uparcie, nieprzerwanie i z wielką determinacją parł do przodu. Zespół będzie promował swoją najnowszą płytę, pt. „Viktoria”, która zostanie wydana 22 czerwca! Vader, Marduk + goście – 25 lat chaosu 31.08.18 (pt) Warszawa – Progresja 1.09.18 (sb) Toruń – Od Nowa 2.09.18 (nd) Gdańsk – B90 4.09.18 (wt) Lublin – Graffiti […]

Most artists might find releasing their first album in a decade a bit daunting. But Jazzanova aren’t most artists. Rather, they’re an entity in a constant state of becoming. Right from the very first moment they came together as a group of DJs in 1995, there was no template for what Jazzanova would be, and at every stage they have had to make up the rules as they went along.And so, the ten years between Of All the Things and The Pool passed fast. Jazzanova never slowed down, they never ceased making those musical connections with scenes, other musicians, and fans. OK, during that time, most of the members of Jazzanova did take time to start families, but the nature of the beast was such that the music just kept on coming. All of which brings us to The Pool. It’s easily Jazzanova’s most complete album. „There’s a lot of influences that are similar throughout,” says Stefan: „the way we use sampling in a particular way, the way we play instruments in the studio, I think it gives it a very coherent sound.” He’s absolutely right: the combination of the tens of thousands of hours of experience on the live […]

Przejmij profil tego miejsca:

Jeśli jesteś właścicielem miejsca kliknij i edytuj z nami

Żądanie wpisu