W oparach absurdu to lokal stawiający na oryginalność, dobrą muzykę (często alternatywną), wielkie wydarzenia małego formatu, koncerty oraz tradycyjną, ginącą powoli a nawiązującą do charakteru Pragi kuchnię.
Zjeść tu można m.in. „nóżki” (tzw. meduzę z lunetą), śledzia, tatara, „cwaniaka” (salceson), serdle i pieroga. Pochłeptać żurek, doprawić smalcem i posłodzić domowym ciastem – swojsko, klawo i nie drogo.
„Promilowo” też jest bardzo dobrze – sporo gatunków alkoholi, piwa i drinków. Wszystkie serwowane z malutkiego i bardzo urokliwego „barku” pod antresolą.

W pamięć zapada nietuzinkowy wystrój knajpki. Można powiedzieć, że W oparach absurdu króluje PRL, Ludwik XXIX, Art Deco i Bauhaus w jednym. Znajdzie się tam też trochę lokalnej „wystawki”. Wszystko połączone i skonfigurowane w ciekawy i pstry sposób, lekko owiane tytułowymi oparami absurdu 😉

Warto wspomnieć również o czwartkowych potańcówkach, które od niedawna są stałym punktem w ofercie lokalu – w każdy ostatni czwartek miesiąca.

Opary Absurdu to bez wątpienia magnetyczne i ciekawe miejsce. Doskonale wpisało się w charakter ulicy Ząbkowskiej i jest z nią już kojarzone – a na takie zjawisko trzeba ciężko pracować.

źródło: ulicazabkowska.pl
Poniedziałek

12-02

Wtorek

12-02

Środa

12-02

Czwartek

12-02

Piątek

12-02

Sobota

12-02

Niedziela

12-02

Przejmij profil tego miejsca:

Jeśli jesteś właścicielem miejsca kliknij i edytuj z nami

Żądanie wpisu